środa, 1 listopada 2023

01.11.2023

 Do końca roku zostało 66 dni. Może dam radę je opisywać codziennie?

Tradycyjnie odwiedziliśmy grób mojego taty,  a potem teścia i dziadków męża.  Byliśmy też na kawie u mojej mamy ( przed wizytą na grobie mojego taty) i na kawie u teściowej po wizycie na grobie teścia i dziadków. Poza nami był też pan A. i szwagierka z mężem i córką. Dziś styl rozmowy ze strony szwagra szybko zmęczył mojego męża i tłumacząc się jego przeziębieniem opuściliśmy to towarzystwo bardzo szybko. Szwagier ma styl rozmowy, w którym można się poczuć głupszym od szwagra - szwagier sprawia wrażenie, że zna  wszystkie prawdy objawione. I do tego mówi bardzo głośno. Ja rzadko się odzywam na tych spotkaniach, bo nie lubię się przekrzykiwać. To nie jest mój styl rozmowy i tyle.

Pogoda kolejny rok z rzędu była słoneczna i było w miarę ciepło jak na ten okres. Pora się przyzwyczaić.

W przyszłym roku zmienimy trochę rozkład jazdy w pierwszej części dnia. Do tej pory najpierw odwiedzaliśmy moją mamę, potem wszyscy szliśmy na grób taty. Potem my jechaliśmy do teściowej, a siostra z mamą zostawały. Ale zawsze mamy spinskę czasową i trochę to nas zmęczyło. W przyszłym toku zaczniemy od odwiedzin na cmentarzu, a potem pójdziemy do mojej mamy. To pewnie będzie pora obiadowa, ale będziemy mieć spokojny czas, żeby razem pobyć. A obiad ogarniemy z siostrą i go przywieziemy do mamy do odgrzania.





niedziela, 14 maja 2023

Tour the Borholm 6-12.05.2023

W ramach trenowania umiejętności żeglarskich zdecydowałam się wybrać na rejs na Bałtyku. Dla Męża był to czwarty raz; dla mnie pierwszy. Do tej pory byłam przekonana, że nigdy nie zdecyduję na taki rejs, głownie z powodu złej sławy Bałtyku jako morza zimnego i kapryśnego, o nieprzyjemnej fali. Ale Mąż od zawsze przekonywał mnie, że właśnie Bałtyk jest najlepszym nauczycielem praktycznego żeglowania. W końcu powiedziałam sobie, że raz mogę spróbować i się przekonać jak jest i czy to jest coś dla mnie, czy też nie. Najwyżej już nigdy nie wybiorę się na Bałtyk. 

I tak 6.05.2023 wsiedliśmy do pociągu do Kołobrzegu. Pociąg zaliczył 150 minut spóźnienia - na szczęście kapitan nie planował wypływać w sobotę. 

Załoga liczyła 5 osób +kapitan. Nie byłam jedyną kobietą na pokładzie - była jeszcze K.

Trasa była dostosowywana do warunków wiatrowych i to one zdecydowały, że opłynęliśmy Borholm, a nie popłynęliśmy do Szwecji. I tak odwiedziliśmy:

  • port w  Svaneke 
  • wyspę Christianso
  • port w Rone
  • port w Nexo.
Wszędzie typowa dla Skandynawii zabudowa tj. małe domki ( wyglądały jakby były z klocków LEGO) i okna bez firan/rolet.

Za to wyspa Christianso jest tak mała, że w 2 godziny ją obeszliśmy. Na kamieniach przy wyspie wygrzewały się foki, a na samej wyspie spotkaliśmy dużo kaczek wysiadujących jajka, które nas zupełnie ignorowały.

Pogoda była wyjątkowo jak na Bałtyk, bo przez cały rejs świeciło słońce, a niebo było bezchmurne. Wiatr wiał, momentami b. silny i na morzu było max 10 stopni, ale słońce nas grzało. Komfort termiczny miałam po założeniu 3 warto odzieży plus sztormiak +czapa.

Miałam szczęście, bo dwa razy mieliśmy z Mężem 4-godzinne  wachty nawigacyjne w czasie których były bardzo dobre warunki wiatrowe, co pozwoliło mi stać za sterem i nabywać praktyki.

Towarzystwo było super: nasi rówieśnicy, słuchacze dawnej Trójki. Tematów do rozmów przez R nie brakowało. 

Podsumowując: było super. Wróciłam z totalnie przewietrzoną głową po ciężkim kwietniu i majówce.




niedziela, 1 stycznia 2023

1 stycznia 2023

Pierwszy dzień AD2023 dobiega końca. Świat wirtualny pełny jest życzeń, oczekiwań, postanowień na Nowy Rok. A przecież nic się nie zaczęło i nic się nie skończyło. Nadal mamy zimę (chociaż dziś temperatury były wiosenne - 15 stopni Celcjusza o godz.14). Koło życia nadal się toczy, niezmiennie.

Dziś od rana kończyliśmy odświeżanie mieszkania po najemcach co oznacza, że pierwszą część dnia spędziłam "jeżdżąc" na szmacie. Dzięki temu, że zaczęliśmy od piątku plan został wykonany. Ciąg dalszy nastąpi jak spółdzielnia wykona nam jedną przeróbkę w łazience.

W drodze powrotnej odwiedziliśmy Teściową i zawieźliśmy jej naszą kapustę kiszoną.  Wpadła też Szwagierka z rodzinką. Rozmawiało się nawet nieźle.

A teraz pora szykować się do pracy. Na szczęście ten pierwszy tydzień będzie tylko 4-dniowy.





film OJCIEC

W sobotę, 3 stycznia, na TVP Kultura pokazywali film OJCIEC z Anthonym Hopkinsem. Już kiedyś widziałam ten film, ale tym razem obejrzałam ...