środa, 7 stycznia 2026

film OJCIEC

W sobotę, 3 stycznia, na TVP Kultura pokazywali film OJCIEC z Anthonym Hopkinsem. Już kiedyś widziałam ten film, ale tym razem obejrzałam go świadomie, wiedząc o czym jest czy raczej co jest mi pokazywane. 

Wg opisów tego filmu to jest on o tym, że córka próbuje zaopiekować się ojcem wykazującym oznaki demencji, który mimo postępującej choroby pragnie pozostać samodzielny. 

A wg mnie ten film jest o tym, jak ten ojciec widzi świat, a raczej jaki świat pokazuje mi jego umysł. Mamy raczej próbę pokazania tego, co widzi chory na demencję/Alzhaimera na tym etapie, kiedy już mieszają mu się zdarzenia, osoby. Zwróciłam uwagę, że jego córka w większości scen jest tak samo ubrana, kilka razy wraca kwestia kolacji, kurczaka kupionego na tę kolację itp.  W ostatnich scenach tytułowy ojciec jest już w domu opieki, zagubiony. Okazuje się, że mężczyzna który we wczesnych scena pojawił się  dwukrotnie jako jego zięć jest de facto lekarzem w tym domu opieki. Okno/zasłony które co rano odsłaniał ojciec są  nie w jego mieszkaniu czy mieszkaniu jego córki, tylko oknem w tym domu opieki. Wskazuje to na to, że od samego początku ojciec jest w tym doku opieki, tylko jego umysł mówił mu, że jest w swoim/córki mieszkaniu. To tak jak czasami mamy w snach -  kompletnie pomieszane osoby/zdarzenia/czasoprzestrzeń. I najgorsze są w tym te momenty, kiedy  człowiek odzyskuje świadomość i nie wie, co było/jest prawdą.

wtorek, 6 stycznia 2026

6 stycznia 2026 [wtorek]

Definitywnie kończy sie okres Świąteczno-Noworoczny. Od jutra  wszyscy wrócą do pracy i świat przyśpieszy (przynajmniej mój).  Skończą się emaile przychodzące w liczbie poniżej 10, wrócimy do liczby 30 i więcej.

Dziś wybraliśmy sie do kina studyjnego  na film ŚCIEZKI ŻYCIA ( oryginalny tytuł: The Salt Path), a po filmie w WEDLU raczyliśmy sie gorącą czekoladą i ciepła szarlotką z lodami. 

Zarys fabuły: po utracie domu i w obliczu śmiertelnej choroby męża, małżeństwo wyrusza w roczną wędrówkę wzdłuż angielskiego wybrzeża (wędrują Szlakiem Południowo-Zachodniego Wybrzeża Angli), by odnaleźć siebie. 

Wędrówka zmienia bohaterów, widać wpływ otaczającej ich natury. Po jej zakończeniu wiedzą, że są częścią większej całości, że są wolni i że niewiele potrzebne jest do życia, a tak wiele życia można doświadczyć będąc blisko natury, czy też z powrotem stając jej świadomą częścią.  Dałabym 7/10.

Po powrocie obejrzeliśmy koncert Stinga na Blue-Rayu. 

Cudowne zakończenie tego okresu. Poczułam to coś, ten flow, że wszystko jest tak jak powinno być. 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 1 stycznia 2026

1 stycznia 2026 czwartek

Pierwsza ćwiartka XXI wieku minęła, a druga właśnie się zaczęła. Nie świętowaliśmy szczególnie Sylwestra, bo to tylko zmiana kalendarza. Północ przespaliśmy, a Nowy Rok i tak przyszedł. 

Kontynuuję slow-time, bo układ kalendarza powoduje, że w zasadzie nikt nie pracuje, wszyscy wykorzystują ten czas na urlopy, gdzie kilka dni urlopu daje nawet 2,5 tygodnia wolnego. Mam czas na uzupełnienie zaległości.

Książka "Lewandowski. Prawdziwy" przeczytana , w zasadzie przesłuchana. Jak zawsze w życiu - sam talent to za mało, trzeba do niego dodać pracę i systematyczność. Wtedy przynosi to efekty. Sukces/spełnienie marzeń nigdy nie następuje bez kosztów i wysiłku. 

Jakoś niespodziewanie sypnęło śniegiem i jest cudownie biało. Ale na północy kraju śniegu spadało  dużo więcej niż u nas, co spowodowało duże problemy komunikacyjne. Dużo nie oznacza metrowych zasp, ale jednak coraz więcej jest osób, które takich zim nie pamiętają i nie mają pojęcia co to oznacza na drogach. A media -jak zawsze -  podkręcają skalę utrudnień. A wystarczy pojechać w góry, żeby zobaczyć, jak może wyglądać zima i co oznaczają intensywne opady śniegu w krótkim czasie. Natura zawsze pokona człowieka, tu AI nie pomoże.

Urlop narciarki zaplanowany, noclegi zabezpieczone. A ja się zastanawiam, czy zaproponować chrześnicy wyjazd razem z nami, bo z jednej strony wiem, że rodzice jej takiego wyjazdu nie zasponsorują, a z drugiej strony to jednak prawie 16-letnia dziewczyna, która ma swoje towarzystwo i wyjazd z ciocią i wujkiem  w wieku50+ może być nudny. Jak była młodsza to bardziej mi zależało na tym, żeby jej pokazać różne opcje, teraz mając dostęp do internetu w zasadzie wszytko może sobie sprawdzać sama.

film OJCIEC

W sobotę, 3 stycznia, na TVP Kultura pokazywali film OJCIEC z Anthonym Hopkinsem. Już kiedyś widziałam ten film, ale tym razem obejrzałam ...