wtorek, 6 stycznia 2026

6 stycznia 2026 [wtorek]

Definitywnie kończy sie okres Świąteczno-Noworoczny. Od jutra  wszyscy wrócą do pracy i świat przyśpieszy (przynajmniej mój).  Skończą się emaile przychodzące w liczbie poniżej 10, wrócimy do liczby 30 i więcej.

Dziś wybraliśmy sie do kina studyjnego  na film ŚCIEZKI ŻYCIA ( oryginalny tytuł: The Salt Path), a po filmie w WEDLU raczyliśmy sie gorącą czekoladą i ciepła szarlotką z lodami. 

Zarys fabuły: po utracie domu i w obliczu śmiertelnej choroby męża, małżeństwo wyrusza w roczną wędrówkę wzdłuż angielskiego wybrzeża (wędrują Szlakiem Południowo-Zachodniego Wybrzeża Angli), by odnaleźć siebie. 

Wędrówka zmienia bohaterów, widać wpływ otaczającej ich natury. Po jej zakończeniu wiedzą, że są częścią większej całości, że są wolni i że niewiele potrzebne jest do życia, a tak wiele życia można doświadczyć będąc blisko natury, czy też z powrotem stając jej świadomą częścią.  Dałabym 7/10.

Po powrocie obejrzeliśmy koncert Stinga na Blue-Rayu. 

Cudowne zakończenie tego okresu. Poczułam to coś, ten flow, że wszystko jest tak jak powinno być. 

 

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

film OJCIEC

W sobotę, 3 stycznia, na TVP Kultura pokazywali film OJCIEC z Anthonym Hopkinsem. Już kiedyś widziałam ten film, ale tym razem obejrzałam ...