Kolejny tydzień zaczęty. Dziś w delegacji do Wrocławia, a
tam 2 spotkania z klientami. Weekend był chłodny więc prac w ogrodzie nie było.
W sobotę popołudniu odwiedziliśmy sklep ogrodniczy - chcemy rozmnożyć starą jabłoń z naszego ogrodu
i potrzebujemy młode drzewko, żeby starą jabłoń na nim zaszczepić. Kupiliśmy ja
razem z działką – piękne, rozłożyste duże drzewo, które w upalne dni daje dużo
przyjemnego cienia. A to rzecz rzadko spotkana w nowych domach tj. budowanych
już po 1989 roku. Jabłoń ma kilkadziesiąt lat i rodzi bardzo smaczne jabłka o
smaku jabłka w przeciwieństwo do jabłek sprzedawanych w sklepach, która maja smak
ananasa, gruszki itp. Ze względu na wiek drzewa chcemy je rozmnożyć, żeby mieć
drugie, gdyby to stare już nie mogło dawać owoców. Niestety nie jest to takie
proste, ale nie ustajemy w próbach.
Z ubiegłotygodniowego cięcia jabłoni wsadziłam do wazonu
kilka gałązek. Wypuszczają już zielone małe listki.
Wg stanu na piątek mamy jednak wybiorą się na wyjazdową Wielkanoc.