Dziś urlop. W ten sposób przedłużyłam sobie weekend majowy. Dzień spędziłam pracując, ale pracowałam dla siebie nie dla korpo.
Staram się dostrzegać emocje jakie towarzyszą mi w ciągu dnia. Dziś były raczej jednostajne tj. strach przed chorobą, lęk, niepokój.
Zdarzyły się też miłe chwile z Mężem, kiedy poczułam się spokojnie i wyciszona jeśli chodzi o moje lęki/strachy.
Spróbowałam kawy 5 przemian wg przepisu Agnieszki Maciąg. Wymaga trochę zachodu ta kawa, ale jest bardzo dobra.
Chciałabym odbyć medytację, ale chyba już nie dam rady, bo od 6 minut powinnam spać.
Mimo, że piszę na notebooku korpo nie otwieram poczty. Zrobię to jutro rano. Moje odpowiedzi wysłane dziś nic nie zmienią.
poniedziałek, 4 maja 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
film OJCIEC
W sobotę, 3 stycznia, na TVP Kultura pokazywali film OJCIEC z Anthonym Hopkinsem. Już kiedyś widziałam ten film, ale tym razem obejrzałam ...
-
W sobotę, 3 stycznia, na TVP Kultura pokazywali film OJCIEC z Anthonym Hopkinsem. Już kiedyś widziałam ten film, ale tym razem obejrzałam ...
-
Wróciłam z 2-dniowej delegacji do Sandomierza. Łącznie ponad 7 godzin za kierownicą. Ojca Mateusza nie spotkałam, ale też nie było czasu n...
-
Zaczynam challenge: przez najbliższe 108 dni codziennie będę robić 1 wpis. W piątek zaczęliśmy remont salonu - pewnie przez następne 2-3...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz