Jesteśmy w szczycie sezonu. Pracy jest bardzo dużo, a nawet więcej. I do tego zapowiedziała się nam kontrola i żeby nie było niespodzianek trzeba się do niej przygotować. Cóż - trzeba przestawić priorytety.
Wczoraj w pracy dalej ogarniałam mój ulubiony projekt. Ale przedtem musiałam na szybko ogarnąć nowy temat i wynegocjować z klientami wydłużenie terminu zakończenia prac o tydzień. Poszło bez większych trudności.
Miałam w planach ugotowanie po południu zupy z pokrzywy ( suszonej), a Mąż mnie zaskoczył i ją ugotował. No i miałam wolny wieczór - do pewnego momentu, bo o tej porze roku trzeba wieczorami trochę popracować.
Chciałabym wyjechać na Wielkanoc. Nie jestem praktykującą katoliczką i uważam, że bez kontekstu religijnego te dni nie mają większego sensu. Nie mam ochoty spędzać tego czasu przy stole z rodziną, w której nie ze wszystkimi chcę kontaktu. Mamy kilka takich wyjazdów za sobą i zawsze było super. Ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Mam na oku super miejsce pod Tatrami. Zobaczę, co Mąż powie. Inna alternatywa to Jakuszyce - byłaby okazja pobiegać na nartach biegowych. Nie mam odwagi po prostu zostać w domu i ogłosić, że się nie chce nikogo widzieć. Chyba nie ma tez potrzeby podnosić ciśnienia starszym członkom rodziny.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
film OJCIEC
W sobotę, 3 stycznia, na TVP Kultura pokazywali film OJCIEC z Anthonym Hopkinsem. Już kiedyś widziałam ten film, ale tym razem obejrzałam ...
-
W sobotę, 3 stycznia, na TVP Kultura pokazywali film OJCIEC z Anthonym Hopkinsem. Już kiedyś widziałam ten film, ale tym razem obejrzałam ...
-
Wróciłam z 2-dniowej delegacji do Sandomierza. Łącznie ponad 7 godzin za kierownicą. Ojca Mateusza nie spotkałam, ale też nie było czasu n...
-
Zaczynam challenge: przez najbliższe 108 dni codziennie będę robić 1 wpis. W piątek zaczęliśmy remont salonu - pewnie przez następne 2-3...
Marzy mi się taki świąteczny wyjazd , ale rodzinka chyba by mnie z listy skreśliła , gdybym tak zrobiła. Zresztą lubimy się spotykać przy stole świątecznym ( podobnie jak Ty nie szczególnie praktykujący jesteśmy ) więc święta raczej wynikają z tradycji niż potrzeb duchowych
OdpowiedzUsuń